Kalendarz

kwiecień 2012
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
maj 2012
N P W Ś C Pt S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
czerwiec 2012
N P W Ś C Pt S
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 3 gości 
Start
Witaj na mojej stronie
O mnie PDF Drukuj Email

Andrzej Kołakowski

narodowość: polska

wyznanie: rzymsko-katolickie

przekonania: kontrrewolucjonista

Witam Państwa na mojej stronie internetowej. O twórcach piosenki literackiej najwięcej mówią pisane przez nich teksty i choć nie zawsze żyjemy tak jak piszemy,można w nich znaleźć odbicie naszych pragnień, marzeń - naszego  wewnętrznego świata. Mieszkam w Polsce, a Polska to nie tylko tu i teraz, to również nasza wielka przeszłość i nasze przeznaczenia, to nasza wielkość i nasza małość. O nikczemnościach pisać nie warto, warto natomiast przypominać bohaterów, bo dzięki temu przekonujemy się, że można przeskakiwać własne życie jak przeszkodę, wznosić się wyżej i wyżej, aż na... krzyż. Niektórzy mówią, że moje piosenki są smutne, nie zgadzam się z tym. Choć wiele w nich krwi i cierpienia, mówią przecież o tym, że można przełamać swój strach, ból, zwątpienie. Mam nadzieję, że komuś, któraś z moich ballad pozwoliła się poczuć dumnym Polakiem. Kim byśmy byli gdyby nie Polska - jak powiedział Jan Paweł II - nasza Matka? Jakimi ludźmi staniemy się gdy sprzeniewierzymy się temu wielkiemu dziedzictwu, które nam zostawiła? Kim jesteśmy dziś i kim będziemy jutro zależy od tego, czym będziemy karmić swojego ducha. Staram się więc Państwu trochę tej strawy dostarczać i śpiewać o tym, co istotne: o Bogu, bez którego nic nie jesteśmy w stanie uczynić, o prawdzie która umożliwia nam podejmować właściwe decyzje, o męstwie które pozwala nam dążyć do celu wbrew przeciwnościom, o miłości, która jest uzasadnieniem nawet najwyższych ofiar. Grając i śpiewając dla Państwa, sobie samemu uświadamiam wagę tych wartości, w sobie samym rozrywam polskie rany, "aby nie zarosły błona podłości".

Andrzej Kołakowski

 

 
PDF Drukuj Email

 

 

 

 

 

Pętla się zaciska.

Jeśli ktoś nie wierzył Arystotelesowi, że demokracja jest patologią ustroju państwa, może się teraz o tym naocznie przekonać. To co dziś oglądamy w "polskim" sejmie jest niczym w stosunku do tego co z rzymskim senatem uczynił cesarz Kaligula. Nieograniczona władza sprawiła, że mało brakowało a jego ulubiony koń Incitatus zostałby konsulem. Nie był to jak w naszej nieszczęśliwej ojczyźnie byle kuc, czy też bardziej z niemiecka kutz, ale pełnej krwi koń wyścigowy. Powiedzmy sobie jednak szczerze, gdyby Incitatus objął zaszczytny urząd konsula, zadowoliłby się sianem i można sądzić, że decyzje podejmowaliby nadal jacyś rozsądni rzymscy urzędnicy.Tymczasem, wiedziony jakimś tanatycznym instynktem lud, wprowadził do zgromadzenia narodowego nie jednego szlachetnej krwi konia, a bydło wszelkiego autoramentu. Pederastów, transwestytów, przestępców,którzy w dodatku nie chcą zadowolić się przydziałowym sianem, ale mają ambicję ingerować w polskie tradycje i tkankę społeczną.  Świat zwariował -pedaraści, którzy wskutek kontaktów ze swoimi partnerami mogą co najwyżej dostać rozwolnienia (albo HIV), z niewiadomych powodów domagają się prawa do aborcji,  najważniejsze decyzje w państwie chcą podejmować ludzie, ktorzy nie są się w stanie zdecydować czy są panem, czy panią, biedornką, czy biedroniem. Ja mogę im współczuć, zaburzenia tożsamości to nic przyjemnego, ale żeby od razu oddawać im władzę? Na skutki nie trzeba było długo czekać. Sprowadzenie bratniej pomocy z Niemiec było tylko próbką tego, co może dziać się dalej. Tusk z mównicy sejmowej zdążył już usprawiedliwć dzielnych antyfaszystów zza Odry, krytykując dla odmiany dorodną młodzież z Polski. Wiadomo bandyci z Niemiec to nie to co z Polski, nawet jak przypierniczą to jakoś tak ... po europejsku. A ile jeszcze do zrobienia, trzeba jeszcze rozprawić się z faszystowską oświatą, trzeba zająć się służbą zdrowia ( jak to zrobić, zwierzała się kiedyś posłanka Sawicka, agentowi Tomkowi), przy sporcie też nie kiepsko można się obłowić itd. Żeby to się jednak udało trzeba się pozbyć tych wszystkich faszystów, pisowców, narodowców, katolików, jednym słowem wszystkich, którzy dotąd nie pojęli  że jest  jedna partia, jeden naród i jeden fuhrer. W razie kłopotów zawsze znajdą się pod ręką jacyś antyfaszyści, ktorzy pospieszą rządowi z pomocą.

Świat się kończy

Premier Węgier pokazał klasę. "NIech Bóg błogosławi Polaków". Żal bierze, że tak przyzwoitych premierów można oglądać tak rzadko i to jedynie w telelwizji.W Polsce to już w ogóle  ze świecą ich szukać. Z całym szacunkiem dla pp. Olszewskiego i Kaczyńskiego zabrakło im energii i determinacji. Gdyby nie zabrakło z pewnością udałoby się zgnieść czerwonego robala, który od tylu lat pożera nam wnętrzności. Czytając wpisy na różnych forach internetowych, widzę jakie spustoszenie robal zrobił. Widać, że większości zaczął się dobierać do szarej substancji, taktownie omijając częśći łechczywe. Dzięki temu ominięciu możemy się jeszcze rozmnażać, aresztki tego co niegdyś nazywało się Narodem, potrafi się przede wszystkim podniecać,  rzadziej myśleć. Zachłystują się pompowanymi z michnikowego szamba substancjami no i powtarzają, że demokracja się sypie, że Orban na Białoruś. Swoją drogą Białorusini też pewnie by chcieli, żeby im taki Orban życie odmienił. Ja tam bym chciał. Już sam fakt, że zlikwidował "republikę"w nazwie państwa dobrze rokuje. Bo w republikach ( nie tylko radzieckich) zwykle lud spija nektar ustami swoich przedstawicieli, a w normalnym państwie osobiście można sobie tego nektaru pociągnąć. No ale, czy są jeszcze normalne państwa? Tak myślałem w czasach komuny, że gdzieś za żelazną kurtyną żyje się normalnie, ale jak już za tę kurtynę zajrzałem... przeżegnałem się lewą nogą. Zaczynając od mojej ostatniej wizyty w Bundesrepublice. Moi polscy przyjaciele, których wojenne losy rzuciły do Essen opawiadali mi niezwykłe historie, a to że pewna mama dała dziecku na imię Lucyfer (zdrobniale Lu) a to, że w zborze protestanckim, zamenionym  z braku wiernych na galerię sztuki, urządzono "instalację artystyczną" z... damskich podpasek ( maine damen und herren). Od razu mi się przypomnaiło opisywane przez Mackiewicza sowieckie muzeum ateizmu, w którym zmumifikowanym zwłokom świętych powpychano pod pachy butelki z samogonem, a obok Kazańskiej Madonny zawieszono pornosy. Świat się kończy, a powodem tego końca nie będzie konflikt o ropę, ani wielki meteoryt.Świat skończy się dlatego, że zabraknie ludzi, którzy jak Victor Orban będą potrafili  huknąć pięścią w stół i powiedzieć "dosyć"!

 
Premium joomla 1.5 templates created by Lonex.

Krucjata różańcowa


Zwalczaj antypolonizm

Strony Patriotyczne

Imieniny

Dzisiaj jest
Niedziela
20 maja 2012
Imieniny obchodzą
Anastazy, Asteriusz, Bazyli, Bazylid, Bazylis, Bernardyn, Bernardyna, Bronimir, Iwo, Sawa, Teodor, Wiktoria
Do końca roku zostało
226 dni
Ulti Clocks content

Statystyka

Odsłon : 8303

Reklama